Radzimy

Zdrowe życie

4 listopada 2011

Zdrowe życie

  1. O zaletach błonnika. Spożywanie większych ilości błonnika pokarmowego, czyli jadalnej lecz nie trawionej i nie wchłanianej w przewodzie pokarmowym człowieka części warzyw, owoców i zbóż wpływa korzystnie na funkcjonowanie całego organizmu. Okazuje się, że nie tylko wspomaga walkę ze zbędnymi kilogramami, dzięki czemu jest istotnym i powszechnie stosowanym elementem diet odchudzających. Błonnik, inaczej włókno pokarmowe, poprawia pracę jelit, pomaga obniżyć poziom cholesterolu we krwi, redukuje ciśnienie tętnicze, łagodzi stany zapalne oraz pomaga oczyścić organizm z toksyn. Dzięki tym właściwościom błonnik przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia, oddechowego, cukrzycy, otyłości oraz infekcji.
  2. Zapomniana kasza jaglana. Znana od 9 000 lat, kasza jaglana to nic innego, jak łuskane ziarna prosa. Niegdyś bardzo popularna i stanowiąca podstawę diety, dziś mało kto pamięta o jej licznych zaletach. Kasza jaglana jest bardzo łatwo przyswajalna i pożywna, oraz  daje uczucie sytości na długo. Może stanowić podstawę diety bez względu na porę roku, ponieważ nie wyziębia organizmu, a przy tym nie zawiera glutenu, więc nie uczula. Ale to nie koniec pożytków płynących z jej spożywania. Kasza jest produktem zasadotwórczym, sprzyjającym utrzymaniu odpowiedniego pH organizmu i działającym jak miotła oczyszczająca jelita z toksyn powstałych zakwaszających produktów, takich jak kawa czy cukier. Kasza jest również specjalistką od stanów zapalnych organizmu, a dzięki zawartości krzemu wzmacnia nerki, a także poprawia stan skóry, zębów i paznokci.
  3. Warzywa gotuj w całości. Warzywa gotowane w całości charakteryzują się lepszymi walorami smakowymi. Intuicyjnie wiemy też, że więcej korzystnych właściwości zostanie w warzywach jeśli ugotujemy je w całości. Amerykańscy naukowcy z Agricultural Research Service potwierdzili nasze intuicje w stosownych badaniach. Okazuje się, że ziemniaki ugotowane w całości zatrzymują o połowę więcej obniżającego ciśnienie krwi potasu niż pokrojone, a marchewka gotowana w taki sam sposób zachowuje o 25 proc. więcej przeciwnowotworowego związku o nazwie falkarinol.
  4. Małe jest zdrowsze. Owoce skromniejszych rozmiarów, wbrew pozorom zawierają więcej odżywczych składników niż te bardziej dorodne. Im większe warzywo czy owoc, tym więcej w nim wody. Zasada to dotyczy wszystkich warzyw i owoców, a w szczególności truskawek i melonów. Warto także skusić się na produkty pochodzące z upraw ekologicznych. Może nie znajdziemy tam nadzwyczaj dorodnych jabłek czy brzoskwiń, ale będziemy mieć pewność, że owoce miały czas, aby dojrzeć i nabrać korzystnych dla nas właściwości.
  5. Borówki zapobiegają nadciśnieniu. Borówki, jeżyny, czarne porzeczki oraz czerwone pomarańcze zawierają antocyjany, czyli związki chemiczne z grupy flawonoidów, które wg badań zapobiegają nadciśnieniu. Podobne działanie mają inne związki z tej grupy, które znaleźć można w herbacie, czerwonym winie oraz gorzkiej czekoladzie.
  6. Warzywa i owoce dobre dla nerek. Okazuje się, że zastąpienie mięsa warzywami może być korzystne dla cierpiących na choroby nerek, w których między innymi następuje stopniowa utrata zdolności do usuwania fosforu z organizmu oraz zwiększenie jego stężenia we krwi. Właśnie produkty roślinne pomagają usunąć z organizmu toksyczny fosfor.
  7. Dieta a astma. Z ustaleń zespołu naukowców  z Uniwersytetu Aberdeen w Wielkiej Brytanii, którzy przeanalizowali wyniki najnowszych badań dotyczących związku między dietą a występowaniem ryzyka alergii i astmy wynika, że działanie ochronne mogą mieć cynk oraz witaminy A, D i E. Gdzie w takim razie je znaleźć? Najwięcej witaminy A znajdziemy w marchwi, słodkich ziemniakach, jarmużu, szpinaku i dyni, a także w wątrobie zwierzęcej. Witamina D to głównie tłuste ryby, jaja oraz grzyby, a witaminę E znajdziemy w orzechach i nasionach. Duże ilości cynku znajdują się w ostrygach, chudym mięsie oraz rybach. Dostarczyć go mogą również kasze oraz pełnoziarniste pieczywo.
  8. Nocne podjadanie. Efekty spożywania późnych posiłków oraz podjadania w nocy widać bardzo szybko. Zatem jak poradzić sobie z tym niezdrowym nawykiem? Warto zrezygnować z przechowywania w domu wszelkich słonych przekąsek, słodyczy czy innych kuszących, acz niezdrowych i tuczących produktów oraz unikać picia słodkich napojów, które pobudzają apetyt. Należy również pamiętać o zjedzeniu zdrowej i lekkostrawnej kolacji na 2-3 godziny przed snem. Jakość snu będzie też lepsza jeśli wywietrzymy sypialnię i dopilnujemy zachowania odpowiedniej temperatury.
  9. Makaron nie taki straszny.  Makaron dostarcza nam energii i poprawia nastrój zaspokajając głód na dłużej, ale często słyszymy, że jest tuczący. Okazuje się, że sam makaron nie jest wysokokaloryczny, a jedynie niektóre sosy, z którymi go spożywamy.  Ważny jest też sposób gotowania i w tym wypadku najlepiej jest zaufać znawcom tematu, czyli Włochom. Jeśli makaron ugotujemy al dente, dłużej pozostaniemy najedzeni i nie przybędzie nam od niego kilogramów. Dzieje się tak dzięki wolniejszemu przetwarzaniu skrobi na glukozę, co umożliwia dłuższy dopływ energii dla organizmu.
  10. Zapomnij o głodzie. Jeśli chcesz zrzucić parę kilogramów bez efektu jo-jo zapomnij o rygorystycznych dietach, głodzeniu się i umartwianiu. Drastyczna dieta i radykalne zmniejszenie liczby dostarczanych kalorii spowalnia metabolizm, który uznaje, że oto nastały ciężkie czasy i należy oszczędzać i magazynować wszystko co się da. Poza tym, gdy tylko wrócimy do starych nawyków, spowolniony metabolizm sprawi, że szybko wrócimy do starej wagi lub, co gorsza, ze zgrozą stwierdzimy, że ją przekroczyliśmy. Dodatkowym negatywnym aspektem tego rozwiązania, szczególnie przy wątpliwościach co do własnej silnej woli, jest całkiem wysokie ryzyko wieczornego objadania się po całym dniu głodowania i myślenia o jedzeniu. Najlepszą strategią jest spożywanie częstych, acz niewielkich posiłków, a nawet pozwolenie sobie na zdrowe przekąski, takie jak warzywa, nasiona słonecznika czy chudy jogurt. Kostka gorzkiej czekolady też nie zaszkodzi!
  11. Jedzenie na poprawę humoru. To co i jak jemy oraz w jakich ilościach ma zdecydowany wpływ na ludzki organizm, jego kondycję i odporność na stres oraz infekcje. Wartościowe jedzenie dostarcza nam niezbędnych witamin i mikroelementów. Grupa pokarmów która zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 jest szczególnie polecana w leczeniu depresji i innych chorób natury psychicznej. Ryby takie jak makrela czy łosoś są niezastąpionym pokarmem dla mózgu. Badania jakie przeprowadził dr Andrew Stoll w laboratorium badawczym przy szkole medycznej w Harwardzie na pacjentach cierpiących na depresję, dowodzą, iż szybciej i skuteczniej przebiegała ich rekonwalescencja, a także znacząco zmniejszała się liczba nawrotów tej choroby, przy diecie bogatej w kwasy tłuszczowe omega- 3. Dopomina, serotonina, endorfiny zwane potocznie „hormonami szczęścia” wpływają na nasz nastrój i kondycję psychiczną oraz są ważnym czynnikiem w walce ze stresem. Lepsze samopoczucie zapewnimy sobie dostarczając witaminę B oraz węglowodany złożone, naturalne antydepresanty w postaci ziaren zbóż, orzechów i warzyw.
  12. Przez żołądek do serca. Popularne powiedzenie powtarzane przez pokolenia mówi nam o emocjach i uczuciach jakie wiążą się ze spożywaniem pokarmów. Jedzenie to nie tyko mechanizm napełniania naszych żołądków, czy przepełnianie ich, wiążące się w niektórych stanach chorobowych z przykrą koniecznością. Mimo obecnego tempa życia nie powinniśmy zapominać o tzw. „misterium”, celebracji spożywania posiłków, jedzenie to jedna z najważniejszych czynności życiowych każdego żywego organizmu, pozwalająca mu poprawnie funkcjonować. Dawniej rozbudowane rytuały związane z jedzeniem wypełniały i organizowały ludziom tryb dnia, życia. Dzisiaj, zabiegani, w dobie fast-food’ów zapominamy o odpowiedniej jakości i oprawie chwil poświęconych spożyciu pokarmu. Wspólne biesiadowanie czy gotowanie z przyjaciółmi, rodziną, to sposób na wzajemne bliższe poznanie swoich gustów i smaków, ugruntowanie relacji i sympatii z najbliższymi, to także radość i zadowolenie z bycia razem. Ucztowanie i delektowanie się przyrządzonymi potrawami w towarzystwie ma niezaprzeczalnie wymiar społeczny i wpływa na harmonie cielesno – duchową, nastrój i samopoczucie.
  13. Sama dieta nie wystarczy.  Chcąc uzyskać atrakcyjne proporcje ciała i zgubić centymetry w wybranych miejscach poza dietą należy zarezerwować sobie trochę czasu na ćwiczenia fizyczne. Ruch połączony ze zdrowym odżywianiem daje najlepsze rezultaty. Ćwiczenia pobudzają krążenie w całym ciele, ujędrniają skórę, poprawiają jej wygląd – dzięki nim nie tylko gubimy zbędne kilogramy, ale też mamy wpływ na to, jak chudniemy.
  14. Dlaczego po wysiłku bolą mięśnie. Jaka jest faktyczna przyczyna bólu po treningu w siłowni, długim biegu lub ciężkiej fizycznej pracy? Okazuje się, że zakwasy, będące skutkiem nagromadzenia szkodliwych produktów przemiany materii, powszechnie obwiniane za ból mięśni nie muszą być jego jedyną przyczyną. Kwas mlekowy gromadzący się w czasie wysiłku w mięśniach podrażnia je, co może być szczególnie dokuczliwe, jeśli zapominamy o poprawnym oddychaniu, albo co gorsze wstrzymujemy oddech, ale dosyć szybko jest on usuwany z mięśni. Przyczyną bólu, którego nasilenie przypada na dobę do trzech dób po wysiłku są mikrourazy tkanki mięśniowej. Co zrobić żeby zminimalizować wystąpienie uszkodzeń? Należy pamiętać o odpowiedniej rozgrzewce i stopniowaniu wysiłku podczas treningu, a po nim warto skorzystać z sauny oraz przegryźć co nieco. Szczególnie pomocne może okazać się białko, które wspomaga mechanizmy odpowiedzialne z budowę mięśni oraz węglowodany dla odzyskania energii. Nie bez przyczyny więc piłkarze po meczu zamawiają pizze.
  15. Równowaga kwasowo-zasadowa. Ciało człowieka składa się w przeważającej większości z wody, w której zachodzą wszystkie niezbędne do życia procesy biologiczne i chemiczne. Jedną z cech środowiska wodnego jest jego odczyn kwasowo-zasadowy, czyli wartość pH.  Im wyższa wartość pH, tym bardziej zasadowy odczyn. Mimo iż odczyn zasadowy jest naturalny i odpowiedni dla ludzi, większość zachodniego społeczeństwa boryka się z problemem nadmiernego zakwaszenia organizmu, prowadzącego do wielu poważnych chorób. Zakwaszenie organizmu wynika ze złych nawyków żywieniowych, palenia papierosów i braku ruchu.
  16. Chłodny prysznic dla zdrowia. Zamiast gorącej kąpieli jak najczęściej bierzmy chłodny prysznic. Zimna woda, w przeciwieństwie do gorącej, pomaga utrzymać równowagę kwasowo-zasadową działając zasadotwórczo. Chłodny prysznic pozytywnie wpływa na przepływ tlenu w organizmie, tym samym przyspieszając metabolizm i odmładzając tkanki. Kąpiel najlepiej brać od stóp w kierunku serca, stopniowo obniżając temperaturę wody.
  17. Jeśli kąpiel to tylko z solą. Chcąc spłukać toksyny z powierzchni skóry oraz nabrać energii warto od czasu do czasu użyć do kąpieli leczniczej lub szarej soli morskiej.  Wystarczą dwie łyżki, aby zyskać promienny wygląd. Po kąpieli warto też natrzeć ciało olejem roślinnym.
  18. Odtruwający masaż ciała. Szczotkowanie ciała na sucho przyspiesza usuwanie toksyn z organizmu pobudzając układ krwionośny i limfatyczny. Masuj całe ciało zaczynając od podeszew stóp kierując się w stronę serca. Nie bez powodu w łaźniach tureckich można zrobić specjalny masaż suchy lub masaż aromatycznymi olejkami, a witki brzozowe to często spotykane akcesoria bani ruskiej.
  19. Cytryna nie taka kwaśna. Równowaga kwasowo-zasadowa organizmu jest kluczem do dobrego zdrowia. Cytryna, mimo iż kwaśna, ma działanie alkalizujące, dlatego dobrze jest często korzystać z jej dobrodziejstw. Na początek można skraplać nią potrawy oraz dodawać do wody mineralnej.